"Zwyciężyć depresję"

Poradnik lekarza psychiatry Waldemara Olecha

Zapisz się na newsletter prowadzony przez specjalistów z Zielonej Kliniki i pobierz poradnik podając swój adres e-mail.

Potwierdź subskrypcję

Dziękujemy za zapisanie się do newslettera

Na przesłany adres otrzymasz link aktywacyjny zapis. Kliknij go by potwierdzić subskrypcję i otrzymać poradnik.

Prywatny ośrodek psychiatrii i psychoterapii
Natychmiastowy kontakt telefoniczny 24/7: 723 338 337

Pobyt spełnił moje oczekiwania, wyjeżdżam w dużo lepszej formie.

Jerzy, Warszawa, pobyt: październik 2013

Po tym jak skończyło się moje małżeństwo myślałem, że moje życie nie ma już sensu. Dziękuję mojej rodzinie, że znalazła Zieloną Klinikę i okazało się, że jednak warto żyć. Dziękuję całemu personelowi.

Michał, Lublin, pobyt: sierpień 2013

Dzięki pobytowi stałem się aktywny fizycznie, w ostatnim dniu pobytu czuję się wyśmienicie. Jestem świadomy swoich słabości i nauczyłem się z nimi radzić. Pobyt spełnił moje oczekiwania bo jest bardzo dobry personel. Atmosfera domowego ogniska, profesjonalne podejście do terapii i pacjenta pani terapeutki Wandy; bardzo dobre i profesjonalne podejście pana doktora Waldemara do pacjenta – wrażliwość, zatroskanie, serdeczność. Tak trzymajcie.

Grzegorz, Lublin, pobyt: czerwiec 2013

Poza tym, że nie ma pralki dla pacjentów to wszystko super. No ale miedniczka zawsze się znalazła :D A najważniejsze, że odnalazłam sens bycia bez picia. Dzięki wspaniałej kadrze terapeutów. No i podziękowania zwłaszcza dla pana doktora Waldemara, za cierpliwość i troskę, którą bardzo było czuć.

Renata, Mazury, pobyt: lato 2014

Pobyt w pełni spełnił moje oczekiwania dlatego, że minęła depresja i dowiedziałam się od Pań terapeutek wielu rzeczy na swój temat o których nie miałam pojęcia. Opracowałam plan pracy na najbliższe dni. Wszystkie osoby, z którymi się zetknęłam w czasie mojego pobytu były bardzo serdeczne, miłe i uśmiechnięte.

Marta, Tomaszów, 45 lat, pobyt: luty 2013

Jesteście super!!! Dziękuję za życzliwość. Dobrze, że są takie miejsca, gdzie ludzie są w stanie zrozumieć chorobę jaka mnie dotknęła.

Mariusz, Oslo, 38 lat, pobyt: listopad 2012

Po pobycie wiem, że jest dobrze w 80%, reszta należy do mnie”. Po ćwiczeniach ustąpiły bóle kręgosłupa. Pojawiła się pozytywna postawa wobec życia, dobry nastrój. Wiem, że mogę sprostać zadaniom jakie niesie życie. Chyba teraz w mniejszej postaci widzę swoje problemy, mimo, że często do nich wraca. Najwięcej dała mi psychoterapia z panią Wandą, która dodawała mi sił i koiła moje nerwy. Pobyt spełnił moje oczekiwania – jest troska o pacjenta, wielka wytrzymałość personelu na maruderów jacy trafiają do kliniki. Jest poszanowanie prywatności i godności człowieka na życiowym zakręcie. Bardzo dziękuję, że ponownie pomogliście mi zregenerować siły i powrócić do wewnętrznej równowagi, bardzo dziękuję!!!

Krystyna, Pabianice, pobyt: lipiec 2013

Pobyt spełnił moje oczekiwania. Odnalazłam siebie i odzyskałam siłę do życia. Rozumiem i zrozumiałam sens istnienia. Przemiła atmosfera i ludzie :)

Daria, Gdańsk, 20 lat, pobyt: grudzień 2012

Pobyt tutaj dał mi więcej niż oczekiwałem. Ku mojemu zaskoczeniu terapia nie tylko skupiała się na problemie abstynencji i sposobów jej utrzymywania ale była szersza i dotyczyła właściwie całego mojego życia. Dziś trzeźwość/zdrowienie traktuję jako filozofię życia.

Damian, Katowice, pobyt: wrzesień 2013

Serdecznie polecam dr Waldemara Olecha i jego klinikę, to cudowne miejsce żeby odzyskać psychiczną równowagę.

Elżbieta, 49 lat

Jeśli masz problemy psychiczne przyjedź jak najszybciej do Zielonej Kliniki. Mi tu pomogli, pomogą i Tobie.

Dariusz, 31 lat

Takiego miejsca szukałem! Próbowałem wielu terapii ale dopiero dr Olech zrozumiał mój problem i pomógł mi wrócić do zdrowia.

Artur, 42 lat

Pełen profesjonalizm, świetna opieka, polecam tą placówkę.

Ania, 26 lat, pobyt: kwiecień 2014

Personel zawsze był życzliwy i gotowy do pomocy, to chyba największy atut Zielonej Kliniki. No i ten ogród... Doskonałe miejsce na powrót do zdrowia.

Ewa, 56 lat

Dziękuję każdego dnia, że udało mi się trafić w takie miejsce, gdzie wreszcie poczułam się zrozumiana, zaopiekowana, uszanowana. Poczułam, że warto poprawić swoje marne życie, które co tu nie mówić, po prostu marnowałam na własne życzenie. Pytania, które usłyszałam skierowały moje myśli na zupełnie inne tory. Warto było. Teraz jestem wdzięczna za każdy dzień i wiem, co zależy ode mnie, a na co wpływu nie mam. Życie jest prostsze. Dziękuję wszystkim z Zielonej Kliniki, jesteście wyjątkowi.

Dorota, środkowa Polska, pobyt: czerwiec 2014

Jesteście cudowni. Nigdy się nie zmieniajcie.

Maria, Monachium, pobyt: 2014